Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach funkcjonalnych. Dzięki nim możemy indywidualnie dostosować stronę do twoich potrzeb. Każdy może zaakceptować pliki cookies albo ma możliwość wyłączenia ich w przeglądarce, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje

Civitas Sari, Żory 9-11.09.2016 r.

9-11 września, część naszej ekipy wzięła udział imprezie Civitas Sari, zorganizowanej w Żorach, przez Wolną Kompanie Niezdobytego Grodu pocztu von Leiningen. Po raz kolejny przekonaliśmy się że, kameralne wydarzenia mają najlepszy klimat.

Na miejscu pojawiliśmy się w piątek, około godziny 17.00, po miłym powitaniu rozłożyliśmy nasz namiot i zaczęliśmy integracje z gospodarzami i przybyłymi gośćmi. Wieczorem, miała miejsce profesjonalnie zorganizowana biesiada, której na pewno szybko nie zapomnimy. Zanim zaczęliśmy ową ucztę, miało miejsce uroczyste przyjęcie nowego członka do grupy naszych gospodarzy. Bawiliśmy się do samego rana, śpiewając i ucztując wspólnie, przy jednym wielkim ognisku.

W sobotę rano, zjedliśmy śniadanie i szykowaliśmy się do gry terenowej. Pogoda tego weekendu także się udała, było wyjątkowo ciepło i słonecznie. Gdy ubraliśmy nasze zbroje, ruszyliśmy do lasu razem z dwoma różnymi grupami, szukać wcześniej poukrywanych pomarańczowych wstążek. Nasze talenty militarne pomogły nam uniknąć nie potrzebnych walk, lecz i tak, dwugodzinny spacer po lesie, w pełnym sprzęcie bojowym był dla nas wystarczająco morderczy, ledwo uszliśmy z życiem. Udało nam się odnaleźć 16 wstążek, nasi rywale znaleźli ich po 22, więc zajęliśmy zaszczytne trzecie miejsce.

Następnie zdjęliśmy bojowy ekwipunek i ruszyliśmy w poszukiwaniu zalewu, gdzie mogliśmy się umyć i przygotować do dalszej zabawy. Resztę naszego czasu spędziliśmy na rozmowach i podziwianiu wszelkich zabaw. Wieczorem graliśmy w średniowiecznego hnefatafla, oglądaliśmy nocne walki naszych kolegów, które w świetle ognisk i pochodni wyglądały rewelacyjnie. Figli przy wspólnym ognisku, nie było końca, niestety jak to bywa, wszystko co dobre, szybko się kończy, tak i było tym razem.

W niedziele rano zebraliśmy nasz namiot, pożegnaliśmy się z naszym przyjaciółmi i ruszyliśmy w drogę powrotną. Podsumowując było to niezwykle klimatyczne i wyjątkowe wydarzenie, które tworzą wspaniali ludzie, dla których warto przyjeżdżać tam w każdy rok.

Składamy serdeczne podziękowania Wolnej Kompani Niezdobytego Grodu poczetu von Leiningen, za zaproszenie, i już, odliczamy dni do kolej edycji.

autor Paweł Derejczyk

background